Mała historia szczęścia („Najpiękniejsza historia szczęścia”, rozmowy Alice Germain z André Comte-Sponville’m, Jeanem Delumeau i Arlette Farge)
W stopniu, w jakim szczęście zakłada brak strachu, w tej samej mierze zakłada także nieobecność nadziei. Nie chcę przez to powiedzieć, że szczęście pociąga za sobą melancholię lub depresję, ale że idzie w parze ze swego rodzaju pogodną beznadzieją, czy nie-nadzieją. Tylko ten, kto się niczego nie spodziewa, jest w pełni szczęśliwy; ten kto, odczuwa pełnię szczęścia, nie musi już żywić na nic nadziei.
André Comte-Sponville w „Najpiękniejszej historii szczęścia”
1.
O książce swojej mówi Alice Germain: „W tym dialogu na trzy głosy szczęście opowiada swoje dzieje od chwili narodzin w filozofii starożytnej Grecji, aż do pojawienia się w polityce w 1798 roku, poprzez swoje rajskie przedstawienie w chrześcijaństwie”. Czytaj dalej »










