Seks to nie karaoke. Wywiad na dogadane.pl (przeprowadziły Iga Gierblińska i Edyta Hetmanowska)

Autor admin

Dlaczego literatura jest sexy?

J.W.: Bo kiedy uprawia się ją dobrze, może być tak podniecająca i satysfakcjonująca jak dobry seks.

Co to znaczy „uprawiać ją dobrze”?

J.W.: Dobrze, czyli tak, żeby nie trzeba było słów przestawiać, żeby było lepiej. Dobrze, to znaczy także, że czytelnicy czują to, co mieli poczuć. W tym miejscu zbieżność z erotyką jest, myślę, wyjątkowo mocna. Literatura powinna ekscytować, podniecać, pobudzać emocjonalnie i intelektualnie. Jeśli to robi, jest sexy.

 Jakubie, grzeszysz tą poezją! Jak wspominasz pracę nad „Piosenkami starego serca”?

J.W.: Oczywiście najtrudniejszy był research. Starzałem się w tempie ekspresowym. (Śmiech)

Pierwszą miłość sprowadzasz do niezdarnego, łatwego seksu: „wsadzić – wyjąć – wsadzić”. Co cię skłoniło do odarcia miłości z romantyczności? Czytaj dalej »

Martin E. P. Seligman, cz. 3: Prawdziwe szczęście (Martin E. P. Seligman, „Prawdziwe szczęście”)

Autor admin


A zatem psychologia pozytywna jest nauką o tych chwilach szczęśliwych i nieszczęśliwych, o kobiercu z nich utkanym i o ukazywanych przez nie cnotach i zaletach, które składają się na jakość twojego życia.

Martin E. P. Seligman

Dobre życie polega na codziennym wykorzystywaniu swoich zalet sygnaturowych w celu uzyskania prawdziwego szczęścia i wielkiego zadowolenia. To coś, co możesz nauczyć się stosować w każdej z głównych sfer swego życia i pracy, w miłości i wychowaniu dzieci.
Martin E. P. Seligman

1.
Po tym, jak psychologia nauczyła się mierzyć, oceniać i wyrokować w tak „mglistych”, jak pisze Seligman, sprawach, jak depresja, schizofrenia i alkoholizm, nadszedł czas na stworzenie nauki, która postara się zrozumieć emocje pozytywne. Nie dość na tym, bo trzeba też nauki – to także można przeczytać już na pierwszych stronach „Prawdziwego szczęścia” – o tym, jak kształtować zalety i cnoty, dostarczając wskazówek dla budowania tego, co Arystoteles nazywał „dobrym życiem”. O narodzinach takiej nauki i jej pierwszych sukcesach oraz porażkach opowiada właśnie „Prawdziwe szczęście”. Książka fascynująca, ponieważ na drodze do teorii szczęścia stoi wiele przeszkód. Czytaj dalej »

Martin E. P. Seligman, cz. 2: Co możesz zmienić, a czego nie możesz (Martin E. P. Seligman, „ Co możesz zmienić, a czego nie możesz”)

Autor admin


Świadomość różnicy między tym, co możemy w sobie zmienić, a tym, czego zmienić nie możemy, jest początkiem rzeczywistej zmiany.

Martin E. P. Seligman, „ Co możesz zmienić, a czego nie możesz”

1.
„Zbyt często – pisze Martin E. P. Seligman – mylnie sądziliśmy, że mamy słabą wolę, podczas gdy w istocie zmiany, których chcieliśmy dokonać w swojej osobowości, były zupełnie niemożliwe do przeprowadzenia.” Czemu tak się działo? Ponieważ nigdy dość dobrze nie wiedzieliśmy, nie znaliśmy odpowiedzi na zasadnicze pytania: „Co zatem możemy zmienić? Czego zmienić nie możemy? (…) Kiedy jesteśmy w stanie zapanować nad swoją biologią? Kiedy biologia wyznacza nasz los?” Teraz jest szansa, by to zmienić. Czytaj dalej »

Martin E. P. Seligman, cz. 1: Optymizmu można się nauczyć (Martin E. P. Seligman, „Optymizmu można się nauczyć”)

Autor admin


- Co to takiego optymizm? – spytał Kakambo. – Ach – odparł Kandyd – to obłęd dowodzenia, że wszystko jest dobrze, kiedy nam się dzieje źle.

Wolter, „Kandyd, czyli optymizm”

Każdy ma swój mur, każdy kiedyś dochodzi do punktu, w którym ogarnia go zniechęcenie. To, co robisz, kiedy napotkasz na ten mur, wyznacza różnicę między bezradnością a zaradnością, między porażką a sukcesem.
M.E.P. Seligman, „Optymizmu można się nauczyć”

1.
Słowa „optymizm” pierwszy użył Wolter w „Kandydzie”. Przyjęło się i dziś nikt chyba nie wyobraża sobie, by z tego poręcznego sformułowania nie korzystać. Niestety, już pierwsze użycie było nacechowane negatywnie i dla wielu nic się w tej materii nie zmieniło, myślą jak Kandyd: optymizm to obłęd dowodzenia, że jest dobrze, kiedy jest źle. Pesymista, zgryźliwiec, sceptyk chichoczą, słysząc definicję Woltera. Lecz, o dziwo, optymista też nie ma nic przeciwko takiemu postawieniu sprawy. Niech będzie, że optymizm dowodzi, że jest dobrze, kiedy nie jest. Bo – czy na pewno nie jest? Czytaj dalej »

Niezły esej, śmieszna teoria (Lech Ostasz, „Psychoterapia filozoficzna”)

Autor admin


1.
„Najbardziej przejrzyście oddziałuje się na umysł – pisze Lech Ostasz w rozdziale „Ogólne postępowanie mentaloterapeutyczne” swojej „Psychoterapii filozoficznej” – gdy stosuje się ustalenia poszczególnych, najważniejszych dyscyplin filozofii, tj. antropologii filozoficznej, epistemologii, ontologii, logiki i metodologii, etyki itd. (…) Każdej z tych dyscyplin odpowiadają aspekty bycia człowiekiem i bytu jako takiego. W ramach każdego z nich trzeba dokonać – z pacjentem i z sobą samym – elementarnych ustaleń.” Cóż, jak na propozycję terapeutyczną dość to odległe od życia z jego problemami. Czytaj dalej »

Pogadać z kimś naprawdę mądrym, czyli ze sobą (Dennis Genpo Merzel, „Wielki Umysł, Wielkie Serce”)

Autor admin


1.
Ibrahim Senay, psycholog z University of Illinois wymyślił sposób zmierzenia silnej woli i chęci działania – można przeczytać w artykule Wraya Herberta, „Paradoksalnie silna wola” („Psychologia dziś”, 3/2011; przedr. za „Scientific American Mind”, lipiec/sierpień 2010; przeł. Agnieszka Chrzanowska). A także zaprojektował i przeprowadził badania umożliwiające ich możliwe powiązania z intencją, motywacją i zachowaniem zorientowanym na cel. Efektem jest zdefiniowanie cech potrzebnych do realizacji zadań, podejmowanych czy to w celach terapeutycznych czy innych. Czytaj dalej »

Żeby umysł pracował sprawniej: dostrojenie (Stanley H. Block, Carolyn Bryant Block, „Powrót do zmysłów”)

Autor admin



Można powiedzieć, że dostrojenie jest techniką edukacyjną i terapeutyczną, prowadzącą do harmonii i równowagi fizycznej, mentalnej oraz duchowej. Ale ta metoda nie była pomyślana jako terapia. Dopiero z czasem okazało się, że ma wielką terapeutyczną siłę.

Stanley H. Block w rozmowie z Marcinem Fabjańskim, „Wojna w mózgu”, [w:] „Coaching” 2/2010

1.
Wszystko zaczęło się od kwartalnika „Coaching” (2/2010). Przeczytałem w nim artykuł Marcina Fabjańskiego „Most na rzece zmartwień”, opowiadający o książce „Come to Your Sense” i przedstawionej w niej metodzie Mind-body Bridging, opracowanej i propagowanej przez Stanleya H. Blocka. Czytaj dalej »

Zaakceptuj i działaj (Eckhart Tolle, „Potęga teraźniejszości”)

Autor admin


Od niepamiętnych czasów mistrzowie duchowi wszystkich tradycji wskazują Teraźniejszość jako klucz do wymiaru duchowego. Mimo to wiedza o nim najwyraźniej pozostaje tajemnicą.

Eckhart Tolle, „Potęga teraźniejszości”

1.
Eckhart Tolle urodził się w Niemczech w 1948 roku jako Ulrich Tolle. Dzieciństwo miał, jak piszą i jak sam o tym opowiada, nieszczęśliwe. Do 13 roku życia uczęszczał do szkół w Niemczech. Rodzice kłócili się. W końcu Ulrich przeniósł się z ojcem do Hiszpanii. Tam uczył się w domu. Mając 19 lat wyjechał do Anglii. Pracował najpierw jako nauczyciel języka, następnie na uniwersytecie w Cambridge. Odkąd pamięta cierpiał na depresję. Pewnej nocy stało się coś, co odmieniło jego życie. Czytaj dalej »

NIE TWORZYĆ TEORYJEK, TYLKO PISAĆ, JAK JEST. Rozmowę prowadzi Marek Doskocz (ArtPapier nr 13 (181) 01/07/ 2011)

Autor admin


Marek Doskocz: Wreszcie ukazał się twój nowy tom poetycki. Powiedz mi, ile na niego musiałeś czekać?

Jakub Winiarski: Nie czekałem wcale. Po wydaniu „Obiektywu” w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym siódmym jedenaście lat nie pisałem wierszy. Tak wyszło. Potem pojawiło się tych kilka, które znalazły się w „Piosenkach…”. Trzy lata trwał proces wydawniczy. Ale żadnego czekania. Naturalny rytm. Naturalny proces.

M.D: Jak u ciebie przebiega proces twórczy? Czym się inspirujesz? Co wzbudza w tobie wenę do pisania?

J.W: Jak mam pomysł, zdanie, punkt zaczepienia – siadam i piszę. Piszę do momentu, aż uznam, że tekst jest gotów. Po jakimś czasie poprawiam jeszcze to i owo. Kosmetyka. Inspiracji nie szukam. Patrzę, słucham – to starcza.

M.D: „Piosenki starego serca” to tytuł twojego nowego tomiku wierszy. Masz stare serce? (Śmiech) Czytaj dalej »

Byron Katie – mistyczka w stanie dzikim i jej sposób na bycie szczęśliwym (Byron Katie, Stephen Mitchell, „Radość każdego dnia. Jak osiągnąć wewnętrzną harmonię”)

Autor admin

Każda myśl już przeminęła. To łaska. Nie ma myśli: nie ma problemu. Problem nie może istnieć, jeśli wcześniej nie uwierzymy w jakąś myśl. Dostrzeżenie tej prostej prawdy to początek spokoju.
Byron Katie

1.
Duch tchnie, kędy chce. „Radość każdego dnia” Byron Katie. Trafiłem na wzmiankę o tej książce, czytając „Coaching, czyli przebudzasz neuronów” Macieja Bennewicza. Uderzyła mnie radykalna metaforyka autorki, która pisała, że „wielu z nas żyje w obozach koncentracyjnych własnych umysłów”. Czytaj dalej »