„Rymuję Baudelaire’a / & Apollinaire’a” (Yusef Komunyakaa, „Pochwała miejsc ciemnych”)

Autor admin


Yusef Komunyakaa, autor urodzony w roku 1947, długo dobijał się do świadomości polskich czytelników. Był publikowany w „Studium”, był obecny w „Literaturze na świecie”, ale dopiero książka w wyborze i tłumaczeniu Katarzyny Jakubik ukazuje tego twórcę w sposób – jak na nasze skromne warunki wydawnicze – kompleksowy. Czytaj dalej »

Buki: sentymentalny twardziel (Charles Bukowski, „Z obłędu odsiać Słowo, wers, drogę. Nowe wiersze”)

Autor admin


Charles Bukowski bywał dowcipnym, mądrym, finezyjnym poetą. Czytaj dalej »

Orgazmy żalu na peronie piątym (Bożena Boba-Dyga, „Kropla”)

Autor admin

1.
W enigmatycznym, przeplatanym cytatami z tekstów Bożeny Boby-Dygi i ewangelicznych „Ośmiu Błogosławieństw” posłowiu, zatytułowanym „Słońce jest czerwone na wschodzie”, Eryk Ostrowski (poeta, krytyk, przyjaciel Bożeny Boby-Dygi i autor koncepcji tomu „Kropla”) napisał m.in. tak: „Czy Bożena Boba-Dyga jest poetką, o tym decyduje jej dusza. Poezja to pojemne słowo, wiersz – również. Lecz nie chciałbym nazywać jej kropli wierszami. Tak wiele jest i przybywa wciąż wierszy, a tak niewiele jest łez. Wśród zapisów poetyckich znajdujemy zazwyczaj pojedyncze strugi. Książka Bożeny Boby-Dygi nie zawiera nic poza tymi strugami.” W zasadzie – po tych kilku zdaniach – wszystko jest jasne i trąba ten, kto doszukiwałby się w „kroplach”, „strugach” i „łzach” Bożeny Boby-Dygi banalnych, dobrze zrobionych wierszy. Czytaj dalej »

Wojciech Brzoska, Modlitwy judasza (recenzja wewnętrzna)

Autor admin

Wojciech Brzoska, ciekawy i osobny poeta, dał się do tej pory poznać chyba przede wszystkim jako autor kreujący swój poetycki świat na nienazwanym i ciągle nierozpoznanym do końca pasie ziemi niczyjej, rozciągającym się między sferami sacrum i profanum. Czytaj dalej »

Ile wiary w dowcipie, ile dowcipu w modlitwie? (Wojciech Brzoska, „przez judasza”)

Autor admin


P.M.: (…) Biblia jest dla mnie naprawdę księgą ksiąg. Uważam, że gromadzi wszystkie możliwe gatunki literackie, odzwierciedla wszystkie sytuacje egzystencjalne i tyle samo jest w niej wiary, co zwątpienia w dobroć Bożą. Gdyby oddać się lekturze Biblii i pominąć wszystko, co poza nią napisano, to i tak miałoby się do czynienia z uniwersum literatury. Czytaj dalej »

Trzeba ją tylko dostrzec (Piotr Macierzyński, „Zbiór zadań z chemii i metafizyki”)

Autor admin


1.
O sobie bohater tej książki mówi wiele razy, na początek można wziąć definicję taką: „jestem wariatem / w granicach rozsądku”. To z wiersza „*** [ma rację Gombrowicz…]”. Ten „wariat w granicach rozsądku” brzmi, niby lekko tylko zawoalowana definicja błazna. Ale w „Zbiorze zadań z chemii i metafizyki” to pojemniejsza figura. Czytaj dalej »

Poważna niepowaga (i na odwrót) (Wojciech Brzoska, „sacro casco”)

Autor admin

Dwa motta do „sacro casco” (z Ciorana: „Jest tylko jeden problem – śmierci. Roztrząsać inne sprawy to marnować czas, dawać dowód niewiarygodnego lekkoduchostwa.” Oraz z Lecha Janerki: „Bóg do niczego nie był mi potrzebny.”) zapowiadają tom wierszy potencjalnie zdecydowanie bardziej poważnych niż niepoważnych. Lecz jest jeszcze ironiczny tytuł książki, z którym w kontekście tak poważnych zapowiedzi nie bardzo wiadomo co zrobić. Czytaj dalej »

Mało a dobre (Wojciech Brzoska, „Pograbki”)

Autor admin

Wiersz pierwszy książeczki (arkuszu poetyckiego) Wojciecha Brzoski o tytule „po grabki” jest krótki i brzmi tak: „chodź, idziemy do piachu – mówi matka / do swojego synka”. Ładne? No jasne, że ładne. Czytaj dalej »

Sacrum podszyte profanum – i odwrotnie (Piotr Macierzyński, „Odrzuty”)

Autor admin

U Macierzyńskiego świętości bez jej poniżenia nie ma, ale i poniżenie potrafi on znakomicie uwznioślić. Na tym także polega sztuka wiersza i aż dziwne, że to ten kpiarz Macierzyński przypomina o tym. Czytaj dalej »

Nie taki głupi (Piotr Macierzyński, „Durak”)

Autor admin

Siedem wierszy jest w arkuszu „Durak” Piotra Macierzyńskiego i są to wiersze przeważnie bardzo dobre. Czytaj dalej »