Seks to nie karaoke. Wywiad na dogadane.pl (przeprowadziły Iga Gierblińska i Edyta Hetmanowska)

Autor admin

Dlaczego literatura jest sexy?

J.W.: Bo kiedy uprawia się ją dobrze, może być tak podniecająca i satysfakcjonująca jak dobry seks.

Co to znaczy „uprawiać ją dobrze”?

J.W.: Dobrze, czyli tak, żeby nie trzeba było słów przestawiać, żeby było lepiej. Dobrze, to znaczy także, że czytelnicy czują to, co mieli poczuć. W tym miejscu zbieżność z erotyką jest, myślę, wyjątkowo mocna. Literatura powinna ekscytować, podniecać, pobudzać emocjonalnie i intelektualnie. Jeśli to robi, jest sexy.

 Jakubie, grzeszysz tą poezją! Jak wspominasz pracę nad „Piosenkami starego serca”?

J.W.: Oczywiście najtrudniejszy był research. Starzałem się w tempie ekspresowym. (Śmiech)

Pierwszą miłość sprowadzasz do niezdarnego, łatwego seksu: „wsadzić – wyjąć – wsadzić”. Co cię skłoniło do odarcia miłości z romantyczności? Czytaj dalej »

Fernando Pessoa

Autor admin


Fernando Pessoa, *** Przepisać na czysto Materię (przeł. W. Charchalis)

Przepisać na czysto Materię,
Odłożyć na miejsce rzeczy porozrzucane przez ludzi, Czytaj dalej »

Jiří Kolář

Autor admin

„Róża Gwiazdy Wieczornej” (przeł. L. Engelking)

1. Ta to ma klitorę jak fartuch kowalski a pizdę jakbyś
wpakował łapę w żarcie dla prosiąt
Nie chciałbym dostać tylu ciosów ile ona miała tam
fiutów na trzy dni zasłoniłyby słońce
2. Cztery lata temu była dziewicą
Kochałem ją
1. Co za baran jest z gościa jak pierwszy raz zobaczy dziewuchę
2. Ale zanim się do niej dobrałem już dawno skończyła
pensję dla panienek w Rokoku
Już wtedy wleciałem w nią jak w szambo
Rok biegałem za nią jak szalony
Miała mnie w dupie i tyle
Nie chciała dłubać w zębach moją wykałaczką Czytaj dalej »

„Rymuję Baudelaire’a / & Apollinaire’a” (Yusef Komunyakaa, „Pochwała miejsc ciemnych”)

Autor admin


Yusef Komunyakaa, autor urodzony w roku 1947, długo dobijał się do świadomości polskich czytelników. Był publikowany w „Studium”, był obecny w „Literaturze na świecie”, ale dopiero książka w wyborze i tłumaczeniu Katarzyny Jakubik ukazuje tego twórcę w sposób – jak na nasze skromne warunki wydawnicze – kompleksowy. Czytaj dalej »

Samotność długodystansowca (rozmowa z Wojciechem Brzoską)

Autor admin

Jakub Winiarski: Czy humor poezji nie szkodzi?

Wojciech Brzoska: Nie wydaje mi się. Absolutnie nie szkodzi. Lubię w poezji ironię czy humor. Zwłaszcza, że świadczą one często o krytycznym podejściu autora do tzw. rzeczywistości. Szkodzić może natomiast nadmierna powaga, patos i zadęcie. Albo przeświadczenie autora, że ma monopol na jedyną i słuszną prawdę.

J.W.: Kogo masz na myśli, mówiąc o nadmiernej powadze, patosie i zadęciu?

W.B.: Jest paru takich, zarówno wśród starszego pokolenia poetów jak i wśród moich (naszych) rówieśników. Ale pozwól, że nazwiska pozostawię jednak dla siebie. Z obawy przed krwawym odwetem patosu (śmiech).

J.W.: Dlaczego w poezji tak trudno o humor?

W.B.: Nie mam pojęcia. Mnie się jednak wydaje, że trochę jednak humoru we współczesnej poezji jest. Tym razem nie boje się wymienić nazwisk: Baczewski, Jaworski, Foks, Wiedemann, Macierzyński, Lekszycki, Pluszka. To autorzy raczej słynący z ironicznego podejścia do wiersza. Chociaż każdy na swój własny sposób. Czytaj dalej »

Wojciech Brzoska, Modlitwy judasza (recenzja wewnętrzna)

Autor admin

Wojciech Brzoska, ciekawy i osobny poeta, dał się do tej pory poznać chyba przede wszystkim jako autor kreujący swój poetycki świat na nienazwanym i ciągle nierozpoznanym do końca pasie ziemi niczyjej, rozciągającym się między sferami sacrum i profanum. Czytaj dalej »

Trzeba ją tylko dostrzec (Piotr Macierzyński, „Zbiór zadań z chemii i metafizyki”)

Autor admin


1.
O sobie bohater tej książki mówi wiele razy, na początek można wziąć definicję taką: „jestem wariatem / w granicach rozsądku”. To z wiersza „*** [ma rację Gombrowicz…]”. Ten „wariat w granicach rozsądku” brzmi, niby lekko tylko zawoalowana definicja błazna. Ale w „Zbiorze zadań z chemii i metafizyki” to pojemniejsza figura. Czytaj dalej »

Nie jest aż tak czarno (rozmowa z Genowefą Jakubowską-Fijałkowską)

Autor admin

Jakub Winiarski: Odpowiadając na moja prośbę o wywiad, na marginesie dodałaś: „w listopadzie wpadnę do Chile”? Co to za pomysł, Galu?

Genowefa Jakubowska-Fijałkowska: Po prostu kolejna podróż. Teraz mówię, że na koniec świata, choć koniec świata nie jest na końcu świata. Kocham czekać na podróż, być w podróży i wracać. Trochę ubolewam, że nie stać mnie (nie chodzi o pieniądze, ale o szaleństwo, odwagę, determinację) na podróżowanie w stylu Bartka Majzla, jest teraz w Ghanie albo w Togo (też byłam) i trochę irytuje mnie, gdy oprócz „poetki” pojawia się „podróżniczka”.

J.W.: A czy to nie jest tak, że podróżowanie stało się powszechnie dostępną formą ucieczki i że nie trzeba szaleństwa, bo jest rzeczą banalną, przy braku funduszy, wziąć urlop z pracy, wybrać z bogatej oferty turystycznej i jechać? Co jest takiego w podróżowaniu, że to robisz? Czytaj dalej »

Tajemnica poezji (Jean-Pierre Richard, „Poezja i głębia”)

Autor admin


Już na wstępie dowiadujemy się, że szkice zamieszczone w „Poezji i głębi” są kontynuacją tych, które Jean-Pierre Richard opublikował w roku 1954 pod tytułem „Literature et sensation”. Czytaj dalej »

Boże, to będzie jazda! (rozmowa z Mają Lidią Kossakowską)

Autor admin

Jakub Winiarski: Namalowałaś ostatnio jakiś obraz? Jaka była, jeśli można spytać, jego tematyka?

Maja Lidia Kossakowska: Ostatnio wreszcie zabrałam się za rozrysowanie talii kart wróżebnych. Posługuję się kilkanaście lat wersją szkicową i ciągle sobie obiecuję, że pewnego dnia nadam im nową, bardziej dopracowaną szatę graficzną. Może w końcu mi się to uda, chociaż zaprojektowanie i wykonanie czterdziestu dwóch plansz, a może i opracowanie jakiejś koszulki, wymaga mnóstwa czasu. A tego mi wiecznie brakuje.

J.W.: Masz na myśli karty do tarota? Korzystasz z tarotowych podpowiedzi? Czytaj dalej »