Śmierć nie jest najgorsza (Drew Magary, „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich”)

Autor admin


Z okładki ostatniego „Scientific American” (2/2012) tytuł: „Lek na starość. Nowy sposób na długowieczność”. W środku rozemocjonowany David Stipp pisze o lekach, mogących opóźnić rozwój nowotworów, cukrzycy i licznych tzw. chorób podeszłego wieku. Tym samym odwołuje się do prastarego pragnienia ludzkości: powstrzymać śmierć. Powiedzieć można:  rzeczywistość znów goni fantastykę. A ta znów jest – taka jej, obok doświadczania godziwej rozrywki, rola – krok przed nią. Tym razem fantastyka jest znów do przodu za sprawą powieści „Nieśmiertelność zabije nas wszystkich” Drew Magary’ego. Czytaj dalej »

Wejście smoka (Alison Goodman, „Eon. Powrót lustrzanego smoka”)

Autor admin


Smoki rządzą. Smoki wiecznie żywe. Smoki dobre na każda okazję. Jak nie wiesz, o czym ma być twoje fantasy, wyobraź sobie eleganckiego, potężnego smoka, czytaj mity o smokach, weź smoka (lub smoki) na warsztat. Czasem myślę, że można by dla piszących fantasy spisać zestaw dziesięciu przykazań i wśród nich musiałoby być coś o smokach. Może po prostu: „Weź smoka”. Albo: „Weź smoka i nie wahaj się przed użyciem”. Lecz jeśli chcesz przy tym, by twoja powieść wyróżniała się, mimo iż jest o smoku, dodaj szczyptę egzotycznej scenerii i legend – najlepiej, gdy z astrologią chińską związanych. Czemu z astrologią i w dodatku chińską? Ponieważ wcześniej nikt tak nie zrobił. Co wyjdzie? W najgorszym wypadku: „Eon. Powrót lustrzanego smoka”. Więc nie najgorzej, jeżeli wziąć pod uwagę, że Alison Goodman dostała za tę historię Aurealis Award (2008), Notable Book – CBCA Awards (2009) i kilka innych prestiżowych wyróżnień. Czy zasłużenie? To już trudniejsze pytanie. Na pewno „Eon” jest powieścią dla nastoletnich, nie dorosłych czytelników. Co może stanowić źródło zawodu dla tych, którzy wolą fantasy okrutne i piętnem realiów znaczone. Czytaj dalej »

Wielki finał (Suzanne Collins, „Kosogłos”)

Autor admin


„Kosogłos” wieńczy dzieło. A jest nim – warto przypomnieć – świetnie skonstruowana, trzymająca w napięciu, pełna znakomitych zwrotów akcji trylogia „Igrzyska śmierci”. Teraz, kiedy dostępne są wszystkie tomy, widać, z jaką precyzją Suzanne Collins budowała historię Katniss Everdeen. Dziewczyny będącej z początku jedynie mimowolną gladiatorką w show organizowanym przez Kapitol, najwyższą władzę państwa Panem. W ostatnim tomie Katniss jest jedną z liderek ruchu oporu, legendarnym Kosogłosem, oraz kobietą wplątaną w złożoną, niepokojącą intrygę. Czytaj dalej »

Wiedza odrzucona (John Crowley, „Demonomania”)

Autor admin


Obok świata oficjalnego, potwierdzanego, a może raczej należałoby powiedzieć: utwierdzanego przez oficjalną naukę i oficjalne media w swoim nie tak znowu mocnym istnieniu, jest świat zupełnie inny, wspanialszy. Czytaj dalej »

Ze światła w ciemność (Michael Marcus Thurner, „Podróż Turila”)

Autor admin


1.
Mężczyzna wracający późno z imprezy chciał sobie skrócić drogę, więc poszedł przez cmentarz. Nagle zobaczył grabarza kopiącego grób. Podkradł się cicho, stanął za grabarzem i wrzasnął: „Uhu! Aaaaa!” Czytaj dalej »

Fantastyka ważniejsza niż myślisz (Dominika Oramus, „O pomieszaniu gatunków. Science fiction a postmodernizm”)

Autor admin


Przeciętnemu sympatykowi SF, horroru czy fantasy nie przyjdzie raczej do głowy zastanawianie się nad wartością kulturotwórczą takiego, dajmy na to, „Star Treka”. Czytaj dalej »

Zanim przybyła Dorotka (Gregory Maguire, „Wicked. Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu”)

Autor admin


Dlaczego ktoś staje się zły i przechodzi do legendy jako zły, a ktoś inny przeciwnie? Czy nasze rozumienie zła nie jest uproszczone, a ferowane wyroki nie opierają się na niekompletnych danych? Czytaj dalej »

Ulubione zajęcie Tolkiena (J.R.R. Tolkien, „Listy”)

Autor admin


Humphrey Carpenter, edytor, biograf, wielbiciel i wybitny znawca twórczości J.R.R. Tolkiena, twierdzi, że „pisanie listów było po prostu (…) ulubionym zajęciem” mistrza. Czytaj dalej »

Raywen i spółka (Karina Piankowa, „Prawa i powinności”)

Autor admin


Przynajmniej od czasu „Władcy Pierścieni” czytelnicy fantasy znają świetnie ten schemat: na spokojną i piękną krainę pada cień wielkiego, wszechpotężnego zła. Czytaj dalej »

Upiorny rok 1694 (Feliks W. Kres, „Piekło i szpada”)

Autor admin


Trzeba docenić wysiłki Feliksa W. Kresa, mające na celu stworzenie opisu alternatywnego, pełnego niesamowitości i grozy świata roku 1694. Księstwa Hostenne, Saywanee, królestwa Arelay, Nordii i wszystko inne, co wymyślił Kres, to literatura szpady, magii i grozy na bardzo wysokim poziomie. Czytaj dalej »