Warsztaty pisarskie odc. 4: Jak się buduje bohatera literackiego

Autor admin

Warsztaty pisarskie odc. 3: O dobrym dialogu

Autor admin

Warsztaty pisarskie odc. 1

Autor admin

Warsztaty pisarskie odc. 2

Autor admin

Poradnik pisarski: Sztuka dekorowania wnętrz

Autor admin

1.
Ken Follet w wywiadzie „Im groźniej, tym lepiej”, na pytanie „Frankfurter Rundschau” o tę własną książkę, która najlepiej nadawałby się do ekranizacji, odpowiedział bez chwili wahania: „Zamieć” – bo głównym bohaterem w gruncie rzeczy jest tu dom. Domy znakomicie oswajają widzów z akcją. Ich architektura jest jak system nerwowy, ich pokoje są jak narządy wewnętrzne. Tam po prostu jest życie. („FR” z dn. 24.01.2010, przedruk: „Forum” 8/2010.) Zdanie o architekturze będącej „jak system nerwowy” i pokojach „jak narządy wewnętrzne”, wygląda na pierwszy rzut oka niby metafora tyleż efektowna, co wydumana. Ale to tylko – na pierwszy rzut oka. W istocie Follet mówi o dobrym umiejscowieniu akcji i wszystkim tym, co nazwać trzeba dekoracjami, więcej niż setki stron podręczników kreatywnego pisania. Przede wszystkim: to wielka prawda, że domy znakomicie oswajają z akcją. To prawda, której potwierdzeniem może być choćby fenomen ekranizacji książek Iry Levina. Powieści takich, jak „Dziecko Rosemary” czy Sliver”, w których domy właśnie, Bramford i Sliver, są bohaterami, a nie tylko miejscem akcji, nie można sobie wręcz wyobrazić bez kunsztownych, zegarmistrzowskich, jak je nazywa Stephen King, mający wielki szacunek dla Iry Levina, opisów. Czytaj dalej »

Poradnik pisarski: Magiczne słowo: cel

Autor admin

1.
Jeśli wyrosłeś z etapu ględzenia, pozbyłeś się manii pisania w manierze „z młodej piersi się wyrwało”; jeśli starasz się pojąć mechanizmy i reguły rządzące prozą, którą sam lubisz czytać, bo jest żywa, błyskotliwa i oderwać się od niej nie można; i jeśli przy tym sam chciałbyś pisać prozę, która innym wydałaby się ciekawa, jedno wiesz już na pewno: bohater to ten, kto działa. Protagonista MUSI działać. Jeśli więc masz bohatera, obmyśliłeś go w najdrobniejszych szczegółach i jesteś pewien, że czytelnikom spodoba się właśnie taki – pozwól mu wykazać się w akcji, w działaniu. Nie pozwól mu na bezczynność. Co sprawi, że twój bohater będzie mógł się wykazać? Skomplikowana fabuła? Kłopoty, problemy, konflikty, a potem jeszcze więcej kłopotów, problemów i konfliktów? Oczywiście, twój bohater musi mieć kłopoty, musi przeżywać konflikty, a problemy powinny wręcz dławić go i przygniatać. Oczywiście, na głowę twojego bohatera raz po raz muszą spadać kwestie z rodzaju nierozwiązywalnych, z którymi on mierzy się i nie zawsze zwycięża. Oczywiście, twój protagonista musi być – niekoniecznie z własnej woli – narażony na nieoczekiwane i trudne sytuacje. Czytaj dalej »

Poradnik pisarski: Najczęściej zadawane pytania (cz. 2)

Autor admin

Mam w głowie niesamowite pomysły. To chyba dobrze?
Jeżeli chcesz pisać SF i masz niesamowite pomysły – to już coś. Jedno z prawideł tego gatunku głosi, że czasem tym, co zostaje w głowie czytelnika z dobrego tekstu SF, jest właśnie pomysł. Ale jeżeli piszesz w innym gatunku, posłuchaj bohatera „Kalkwerku” Thomasa Bernharda: Czytaj dalej »

Poradnik pisarski: Pasja, nie praca. Na marginesie Kinga

Autor admin

1.
W „Pamiętniku rzemieślnika” Stephen King raz po raz udziela początkującym autorom naprawdę dobrych rad, a jedna z nich brzmi: Piszcie o tym, o czym chcecie, a potem tchnijcie życie w swoją historię i uczyńcie ją czymś wyjątkowym, nasączając ją swoją osobistą wiedzą o świecie, przyjaźni, związkach, seksie i pracy – zwłaszcza pracy. Ludzie uwielbiają czytać o pracy. Bóg jeden wie, czemu, ale tak jest. Z pierwszą częścią zdania autora „Carrie” nie sposób polemizować i ani mi to w głowie. Pisać istotnie można jedynie o tym, o czym chce się pisać – to święta prawda. Druga część myśli Kinga, ta żartobliwa, o pracy, dopomina się jednak o korektę. Tak naprawdę bowiem, nie o pracę i jej opisy chodzi. Nie tego chcą czytelnicy. Tajemnicą jest nie praca, lecz pasja. Czytaj dalej »

Poradnik pisarski: Fascynujący bohater Gregory House i błąd dr Lisy

Autor admin

1.
Dziennikarz „Frankfurter Rundschau” („FR” z 19.11.2009; przedruk: „Forum” 5/2010) postawił dr Lisie Sanders, autorce książki „Diagnosis” i konsultantce serialu „Dr House”, proste, zdawałoby się, pytanie: Telewizja od dziesięcioleci nadaje seriale o lekarzach. Co stanowi o sukcesie „Dr. House’a”? Dr Sanders odpowiedziała bez namysłu: W serialu na pierwszy plan wysuwa się dziedzina medycyny, której w innych odcinkach poświęca się jedną linijkę tekstu: „Przykro mi, ma pan/pani raka”. Reszta odcinka dotyczy leczenia choroby. Tu natomiast lekarze dyskutują o początkowym podejrzeniu pewnej choroby i pokazują, jak ciekawym procesem jest ustalanie diagnozy. To ważny aspekt ułatwiający ludziom zrozumienie medycyny. Za to kocham „Dr. House’a”. Błąd dr Sanders – z punktu widzenia sztuki pisania błąd niewątpliwy – jest złożony i bierze się przede wszystkim ze zignorowania przez nią pierwszej części pytania: Telewizja od dziesięcioleci nadaje seriale o lekarzach… Gdyby dr Sanders wzięła to zdanie pod uwagę, nie powiedziałaby może reszty. Felix culpa, chciałoby się powiedzieć. Dobrze, że zignorowała. Błędna wypowiedź autorki „Diagnosis” pozwala bowiem to i owo w kwestii prawideł pisarskich wyjaśnić i ustalić. Czytaj dalej »

Poradnik pisarski: Najczęściej zadawane pytania (cz.1)

Autor admin

Czy pisanie dużych ilości mejli i/lub esemesów liczy się jako pisanie?

Odp.: Nie. Mejl czy esemes to też proza, owszem, ale zazwyczaj bardzo marna gatunkowo, wręcz ułomna, pisarsko spaprana, nikczemna – i się po prostu nie liczy. Czemu? Czytaj dalej »