Autor admin
Jakub Winiarski: Jacku, czy mógłbyś – dla tych, którzy Cię może nie znają –tak pokrótce opowiedzieć swoją drogę twórczą do momentu wydania ostatniej Twojej książki, „Kroisz coraz cieńsze”?
Jacek Mączka: Pamiętam, na początku liceum, jak po przeczytaniu „Ślepców” Maeterlincka, siedziałem w nocy, przy stole w kuchni i pisałem swój pierwszy wiersz, nawiasem mówiąc – fatalny. Potem było jakieś filozofowanie, ale przede wszystkim, pożeranie książek. Któregoś razu, podczas imprezy w akademiku, skończyły się trunki, a i z funduszami było krucho. W klubie studenckim akurat trwał konkurs poetycki z nagrodami pieniężnymi, szybko coś napisałem, wygrałem, i nawet zostało to później opublikowane – tak wyglądał debiut. Potem, pod koniec studiów, zafascynowany Jungiem, nawiązałem współpracę z wydawanymi w Warszawie Inspiracjami Jungowskimi Albo Albo, która trwała wiele lat. Pisywałem szkice literackie, recenzje a nawet felietony publikowane zarówno w lokalnych czasopismach jak i w prasie ogólnopolskiej – np. Rzeczypospolitej, Tygodniku Powszechnym, Kresach itp. Rzadko i niechętnie pisałem i publikowałem wiersze. Czytaj dalej »
Autor admin
1.
„Żyje w nas samotne – pisał Gombrowicz w „Dzienniku” – samopoczucie Adama. Nasza filozofia jest filozofią Adamów. Sztuka jest sztuką Adamów. Dwie rzeczy mnie zdumiewają, gdy się zastanawiam, jak człowiek się wyraził dotąd w sztuce: że ta wypowiedź nie rozpadła mu się na dwie fazy, będące fazami jego życia, wstępującą (młodość) i zstępującą; że nie została dość nasycona ilością. Powiecie: w iluż powieściach, filmach, poematach, symfoniach nawet i obrazach, pojawia się żywioł ludzki, masa. Epika! Tak, to się zdarza sztuce, nie jest też nieznane socjologii, psychologii, ale to opis, dokonany z zewnątrz – opisuje się stado ludzkie, jak każde inne stado. Mnie nie wystarcza, że Homer lub Zola będą opiewali, opisywali masę; ani że Marks ją zanalizuje; chciałbym, aby w samym ich głosie pojawiło się coś, co by mi pozwoliło wiedzieć, że jeden był jednym z tysięcy, a drugi jednym z milionów. Chciałbym ich widzieć przenikniętych ilością aż do rdzenia.” Czytaj dalej »
Autor admin
W swojej kolejnej, wydanej na prawach rękopisu książce poetyckiej Jacek Mączka zaserwował czytelnikom potężną dawkę erudycji w jeszcze bardziej niż dotychczas, mam wrażenie, minimalistycznych obrazach. Czytaj dalej »
Autor admin
Wszystkiego – zdań, słów, metafor – jest tutaj w przemyślny sposób tak mało, że wszystko to, co jest, zdaje się być – ja tak to czytam – w sposób szczególny znaczące. Czytaj dalej »
Autor admin

To ciekawe, że swoją pracę o wierzeniach współczesnych nazywa jej autor, etnolog Wiktor Stoczkowski, „prawdziwym zstąpieniem do piekieł ludzkiego rozumu”. Ciekawe, ponieważ tematem nie jest, jak można by mniemać, ludzkie okrucieństwo, lecz – irracjonalność. Czytaj dalej »
Autor admin

„Trzonem wszelkiej literatury – pisze Peter von Matt na początku swojego pełnego literackich odniesień i aluzji, erudycyjnego eseju na temat intrygi w literaturze – jest akcja, action w jak najbardziej hollywoodzkim wydaniu. Czytaj dalej »
Autor admin

1.
Gdybym przeczytał te wiersze mając lat piętnaście-szesnaście, być może padłbym z wrażenia. Od dramatyzmu Rimbaudowskich z ducha „głodów”, od Wojaczkowych „blizn”, „śladów”, oraz innych szram, a wreszcie od chłodu, zimna i wilgoci, których w „Zapaści” mnóstwo – nie mógłbym się pewnie oderwać i nosiłbym wyróżniony nagrodą im. Bierezina za rok 2007 tomik Joanny Lech przytulony do piersi, jak relikwię. Dziś, nie ukrywam, nie bardzo są na to widoki. Czytaj dalej »
Autor admin

Według Locusa, rejestrującego na swojej stronie www zwycięzców najważniejszych nagród, w rankingu twórców opowiadań Mike Resnick wysunął się na czoło wszystkich, żyjących i nieżyjących, pisarzy SF. Czytaj dalej »
Autor admin
We wstępniaku Radosław Wiśniewski i Sławomir Kuźnicki tak podsumowują dotychczasową działalność pisma: „Przez trzy lata ukazało się dziesięć numerów, z czego łatwo wyliczyć, że jesteśmy raczej typowym polskim, literackim kwartalnikiem ukazującym się, jak nazwa wskazuje, dwa-trzy razy w roku. Czytaj dalej »
Autor admin
Nie tak dawno dopominałem się z tego miejsca o szybką kontynuację przygód Larsa Bergersona i oto bohater ten wrócił do akcji. Stało się. Dzieło skończone. Moc kosmicznego Drzewa nie przestała go wzywać, a on nie mógł oprzeć się temu wezwaniu, ponieważ nikt oprzeć się mu nie może. Czytaj dalej »