Mała historia szczęścia („Najpiękniejsza historia szczęścia”, rozmowy Alice Germain z André Comte-Sponville’m, Jeanem Delumeau i Arlette Farge)

Autor admin

 

W stopniu, w jakim szczęście zakłada brak strachu, w tej samej mierze zakłada także nieobecność nadziei. Nie chcę przez to powiedzieć, że szczęście pociąga za sobą melancholię lub depresję, ale że idzie w parze ze swego rodzaju pogodną beznadzieją, czy nie-nadzieją. Tylko ten, kto się niczego nie spodziewa, jest w pełni szczęśliwy; ten kto, odczuwa pełnię szczęścia, nie musi już żywić na nic nadziei.
André Comte-Sponville w „Najpiękniejszej historii szczęścia”

1.
O książce swojej mówi Alice Germain: „W tym dialogu na trzy głosy szczęście opowiada swoje dzieje od chwili narodzin w filozofii starożytnej Grecji, aż do pojawienia się w polityce w 1798 roku, poprzez swoje rajskie przedstawienie w chrześcijaństwie”. Czytaj dalej »

Myśl jak chcesz – działaj jak optymista (Suzanne C. Segerstrom, „Jak przełamać prawo Murphy’ego. Jak pesymiści mogą osiągnąć to, co realizują optymiści”)

Autor admin


Jednak większość efektywnych strategii radzenia sobie, chociaż łatwiej przychodzą one optymistom, nie wymaga od ciebie bycia optymistą. Wystarczy, abyś miał takie podejście do sprawy, jak optymiści.
Suzanne C. Segerstrom

Jeżeli chodzi o optymistów i jakość życia, lepiej robić to, co oni robią, niż starać się być takimi, jakimi oni są.
Suzanne C. Segerstrom

1.
Jeżeli na twojej liście celów jest punkt „być szczęśliwym” – zaczyna swoją opowieść Suzanne’a C. Segerstrom – skreśl go. To tak nie działa, a wręcz przeszkadza, jeśli na siłę chcesz być szczęśliwy. Jeśli uważasz, że będziesz szczęśliwy mając więcej wolnego czasu, także popełniasz błąd. Wolny czas jest cenny, jednak nie wtedy, kiedy go masz, lecz wtedy, kiedy potrafisz zapełnić go zadaniami, których realizacja dostarczy ci satysfakcji. Czytaj dalej »

Kto jest frajerem? (Daniel Gilbert, „Na tropie szczęścia”)

Autor admin

Ponieważ umysł może być łatwowierny, ale zupełnym frajerem nie jest.
Daniel Gilbert

1.
Myślenie o własnym szczęściu zdaje się być nie tylko przyjemne, ale i łatwe. „W rzeczy samej – Daniel Gilbert z miejsca stawia tę łatwość pod znakiem zapytania – prawie za każdym razem, kiedy czegoś c h c e m y - awansu, małżeństwa, samochodu, cheeseburgera – spodziewamy się, że gdy to osiągniemy, osoba o naszych odciskach palców będzie za sekundę, minutę, dwa dni czy dekadę zadowolona ze świata, który po nas odziedziczyła, i zbierając plon naszych przenikliwych decyzji inwestycyjnych oraz dietetycznego reżimu, doceni nasze poświęcenie.” Niestety, rzadko jesteśmy zadowoleni z decyzji, jakie podjęliśmy w przeszłości. Ba, niekiedy – i wcale nie rzadko – okazujemy  wręcz odrazę do niektórych decyzji z przeszłości. Czytaj dalej »

Martin E. P. Seligman, cz. 3: Prawdziwe szczęście (Martin E. P. Seligman, „Prawdziwe szczęście”)

Autor admin


A zatem psychologia pozytywna jest nauką o tych chwilach szczęśliwych i nieszczęśliwych, o kobiercu z nich utkanym i o ukazywanych przez nie cnotach i zaletach, które składają się na jakość twojego życia.

Martin E. P. Seligman

Dobre życie polega na codziennym wykorzystywaniu swoich zalet sygnaturowych w celu uzyskania prawdziwego szczęścia i wielkiego zadowolenia. To coś, co możesz nauczyć się stosować w każdej z głównych sfer swego życia i pracy, w miłości i wychowaniu dzieci.
Martin E. P. Seligman

1.
Po tym, jak psychologia nauczyła się mierzyć, oceniać i wyrokować w tak „mglistych”, jak pisze Seligman, sprawach, jak depresja, schizofrenia i alkoholizm, nadszedł czas na stworzenie nauki, która postara się zrozumieć emocje pozytywne. Nie dość na tym, bo trzeba też nauki – to także można przeczytać już na pierwszych stronach „Prawdziwego szczęścia” – o tym, jak kształtować zalety i cnoty, dostarczając wskazówek dla budowania tego, co Arystoteles nazywał „dobrym życiem”. O narodzinach takiej nauki i jej pierwszych sukcesach oraz porażkach opowiada właśnie „Prawdziwe szczęście”. Książka fascynująca, ponieważ na drodze do teorii szczęścia stoi wiele przeszkód. Czytaj dalej »

Martin E. P. Seligman, cz. 1: Optymizmu można się nauczyć (Martin E. P. Seligman, „Optymizmu można się nauczyć”)

Autor admin


- Co to takiego optymizm? – spytał Kakambo. – Ach – odparł Kandyd – to obłęd dowodzenia, że wszystko jest dobrze, kiedy nam się dzieje źle.

Wolter, „Kandyd, czyli optymizm”

Każdy ma swój mur, każdy kiedyś dochodzi do punktu, w którym ogarnia go zniechęcenie. To, co robisz, kiedy napotkasz na ten mur, wyznacza różnicę między bezradnością a zaradnością, między porażką a sukcesem.
M.E.P. Seligman, „Optymizmu można się nauczyć”

1.
Słowa „optymizm” pierwszy użył Wolter w „Kandydzie”. Przyjęło się i dziś nikt chyba nie wyobraża sobie, by z tego poręcznego sformułowania nie korzystać. Niestety, już pierwsze użycie było nacechowane negatywnie i dla wielu nic się w tej materii nie zmieniło, myślą jak Kandyd: optymizm to obłęd dowodzenia, że jest dobrze, kiedy jest źle. Pesymista, zgryźliwiec, sceptyk chichoczą, słysząc definicję Woltera. Lecz, o dziwo, optymista też nie ma nic przeciwko takiemu postawieniu sprawy. Niech będzie, że optymizm dowodzi, że jest dobrze, kiedy nie jest. Bo – czy na pewno nie jest? Czytaj dalej »

Niezły esej, śmieszna teoria (Lech Ostasz, „Psychoterapia filozoficzna”)

Autor admin


1.
„Najbardziej przejrzyście oddziałuje się na umysł – pisze Lech Ostasz w rozdziale „Ogólne postępowanie mentaloterapeutyczne” swojej „Psychoterapii filozoficznej” – gdy stosuje się ustalenia poszczególnych, najważniejszych dyscyplin filozofii, tj. antropologii filozoficznej, epistemologii, ontologii, logiki i metodologii, etyki itd. (…) Każdej z tych dyscyplin odpowiadają aspekty bycia człowiekiem i bytu jako takiego. W ramach każdego z nich trzeba dokonać – z pacjentem i z sobą samym – elementarnych ustaleń.” Cóż, jak na propozycję terapeutyczną dość to odległe od życia z jego problemami. Czytaj dalej »

Każdy ma swój Projekt Szczęście (Gretchen Rubin, „Projekt Szczęście”)

Autor admin

Zasady szczęścia są tak samo niezmienne jak prawa rządzące chemią.
Gretchen Rubin

1.
„Projekt Szczęście to sposób na zmianę życia.” Po takim pierwszym zdaniu „Do czytelnika” niektórzy odłożą tę książkę, tracąc szansę poznania Gretchen Rubin i jej fascynujących idei. Zmęczeni pseudo-mądrością rozmaitych cwaniaków, oferujących taki lub inny „sekret” szczęścia, mamy prawo żywić nieufność wobec deklaracji o „zmianie życia” pod wpływem jednej, choćby nie wiedzieć jak inteligentnej lektury. Tym razem jednak warto zaryzykować. Czytaj dalej »

Filozofowie i szczęście (Nicolas White, „Filozofia szczęścia”)

Autor admin


1.
Historia szczęścia, twierdzi Nicolas White, nie jest zwykłą historią. Może ona, uważa filozof, aspirować do ujęcia wszystkiego, co się tyczy człowieka, a nawet innych istot. Założenie jest optymistyczne. Czytaj dalej »

Szczęście – osobny świat? (Paolo Legrenzi, „Jak być szczęśliwym”)

Autor admin


1.
Pamiętają Państwo bajkę Jeana de la Fontaine’a „Konik polny i mrówka”? Tę, którą tak świetnie spolszczył Władysław Noskowski: Czytaj dalej »

Mihaly Csikszentmihalyi mix

Autor admin


1.
Szczęście. Jedynie ono, jak zauważył Arystoteles, nie służy osiągnięciu czegoś innego.  Szczęścia – czytamy w „Etyce nikomachejskiej” – pragniemy dla niego samego. Lecz jeśli szczęście naprawdę jest istotą życia, cóż o nim wiemy? I czy wiemy, że tak naprawdę szczęście nie jest jedynym wartym uwagi uczuciem? Prawdę mówiąc, zapewnia Mihaly Csikszentmihalyi, jeśli komuś naprawdę zależy na poprawie jakości własnego życia, niech lepiej nie zaczyna od poszukiwania szczęścia. Czytaj dalej »