Piętno epoki (Ryszard Kapuściński, „Chrystus z karabinem na ramieniu”)

Autor admin


Czas odcisnął na tej książce intrygujące piętno i „Chrystusa z karabinem na ramieniu” czyta się w kontekście współczesnym zapewne inaczej, niż kiedy dziełko to ukazało się po raz pierwszy. Czytaj dalej »

Drobiazgi reportera (Ryszard Kapuściński, „O książkach, ludziach i sztuce. Pisma rozproszone”)

Autor admin


„Poza rytualnym porannym spacerem i przerwami na posiłki Ryszard siedział za biurkiem całymi dniami – pisze we „Wstępie” do „Pism rozproszonych” Alicja Kapuścińska, żona zmarłego nie tak dawno pisarza. Czytaj dalej »

Trochę dystansu (Artur Domosławski, „Kapuściński non-fiction”)

Autor admin


Ani to hagiografia, ani donos na mistrza i przyjaciela. „Kapuściński non-fiction” jest przede wszystkim możliwie rzetelną, co znaczy, że czasem nużącą, a czasem żywiej napisaną biografią, uwzględniającą źródła pisane oraz mówione, notatki, wywiady i plotki. Czytaj dalej »

Poradnik pisarski: Sztuka dekorowania wnętrz

Autor admin

1.
Ken Follet w wywiadzie „Im groźniej, tym lepiej”, na pytanie „Frankfurter Rundschau” o tę własną książkę, która najlepiej nadawałby się do ekranizacji, odpowiedział bez chwili wahania: „Zamieć” – bo głównym bohaterem w gruncie rzeczy jest tu dom. Domy znakomicie oswajają widzów z akcją. Ich architektura jest jak system nerwowy, ich pokoje są jak narządy wewnętrzne. Tam po prostu jest życie. („FR” z dn. 24.01.2010, przedruk: „Forum” 8/2010.) Zdanie o architekturze będącej „jak system nerwowy” i pokojach „jak narządy wewnętrzne”, wygląda na pierwszy rzut oka niby metafora tyleż efektowna, co wydumana. Ale to tylko – na pierwszy rzut oka. W istocie Follet mówi o dobrym umiejscowieniu akcji i wszystkim tym, co nazwać trzeba dekoracjami, więcej niż setki stron podręczników kreatywnego pisania. Przede wszystkim: to wielka prawda, że domy znakomicie oswajają z akcją. To prawda, której potwierdzeniem może być choćby fenomen ekranizacji książek Iry Levina. Powieści takich, jak „Dziecko Rosemary” czy Sliver”, w których domy właśnie, Bramford i Sliver, są bohaterami, a nie tylko miejscem akcji, nie można sobie wręcz wyobrazić bez kunsztownych, zegarmistrzowskich, jak je nazywa Stephen King, mający wielki szacunek dla Iry Levina, opisów. Czytaj dalej »

Powiedzmy: hypomneumata (Ryszard Kapuściński, „Lapidarium VI”)

Autor admin

Czy pisanie może cokolwiek zmienić? Tak. Głęboko w to wierzę. Bez tej wiary nie umiałbym, nie mógłbym pisać. Oczywiście jestem świadom wszelkich ograniczeń, jakie stawiają nam okoliczności, sytuacja, historia i czas. Toteż moja wiara, aczkolwiek głęboka, nie jest absolutna, nie jest ślepa.
Ryszard Kapuściński

1.

Wybrzydzał swego czasu w artykule „Szach cesarzowi”, pomieszczonym w zbiorze „Smak detalu i inne ogólniki” („Kresy”, Lublin 1995) na pierwsze „Lapidarium” Kapuścińskiego wielce jego stylistyką i zawartością zdegustowany Piotr Sommer, dla którego w tej formie quasi-dziennika udało się – jak dowodził – autorowi „Hebanu” popełnić bodaj wszystkie błędy możliwe do popełnienia w pisarskim rzemiośle, od zwyczajnej „pretensjonalności” i niecnego popadnięcia w „kryzys języka” poczynając, a na „anachronicznym sposobie bycia w tekście” przez autora kończąc. Czytaj dalej »

Melancholia globtrotera (Ryszard Kapuściński, „Prawa natury”)

Autor admin

Wizerunek Ryszarda Kapuścińskiego jako człowieka sukcesu, spełnionego i zadowolonego pisarza o międzynarodowej sławie ma się nijak do wizerunku Kapuścińskiego, jaki wyłania się z jego latami pisanych wierszy. Czytaj dalej »

Odrębność, wyłączność (Ryszard Kapuściński, „Notes”)

Autor admin

W „Zapisie pewnej idei” Ryszard Kapuściński stwierdza: „O tak // trwało długo / zanim nauczyłem się myśleć o człowieku / jako o człowieku / zanim odkryłem ten sposób myślenia / (…) / i odtąd zacząłem szukać go / w jego odrębności / w jego wyłączności.” „Notes”, książka poetycka Kapuścińskiego wznowiona po prawie dwudziestu latach od pierwodruku, to właśnie zapis dochodzenia do tej wiedzy o pojedynczości, poszczególności i wyłączności każdego człowieka, to swego rodzaju dokument pracy pisarza znanego z innych dzieł, innej tematyki. Czytaj dalej »

Rihla? Portolan? Reportaż intymny? („„Życie jest z przenikania…” Szkice o twórczości Ryszarda Kapuścińskiego”)

Autor admin

1.

Zbigniew Bauer w eseju „Paradoksy prawdy. Pisarskie wybory Ryszarda Kapuścińskiego”, jednym z ciekawszych w tomie „Szkiców o twórczości” najsłynniejszego polskiego reportera, zwraca uwagę na istnienie arabskiego słowa rihla, o którym mówi, iż oznacza ono rzeczywistą podróż, drogę, wędrówkę, a jednocześnie jest określeniem opisu owej podróży. „To tak – pisze Bauer – jakbyśmy morską żeglugę, pełną epizodów z burzami, nieprzyjaznymi (lub przyjaznymi) portami, spotkaniami z osobliwymi ludźmi, a nawet wodnymi potworami, przetransponowali na piękną żeglarską mapę: portolan. Czy jednak piękno zapisu – pyta krytyk – oddaje wszystko, czego doświadczyliśmy w tej drodze? Czytaj dalej »