Wpisy w kategorii Antologia dla M.
Czesław Miłosz
Gucio zaczarowany (fragment)
Między mną i nią był stół, na stole szklanka.
Spierzchnięta skóra jej łokci dotykała lśniącej powierzchni,
W której odbijał się zarys cienia pod pachą.
Kropla potu gęstniała nad falistą wargą.
A przestrzeń między mną i nią dzieliła się nieskończenie,
Hucząca pierzastymi strzałami eleatów,
Nie wyczerpie jej rok ni [...]
Bohdan Zadura
Skradzione i podarowane
Ktoś chce ci dać coś pięknego a ty nie umiesz wziąć
a jednak słyszysz srebrne dzwoneczki i brązowy nieboskłon
źrenic zapala się miodowym światłem iskierek
błyskających się na pogodę
Czasem się widzi nie będąc widzianym
więc to był wieczór cudów Nawet jeśli autobus
odjeżdża minutę przed czasem a oni wbiegają
o tę min [...]
Charles Baudelaire
Uwielbiam cię jak nocy kopułę surową… (przeł. M. Leśniewska)
Uwielbiam cię jak nocy kopułę surową,
O naczynie żałości, o wielka niemowo.
Im bardziej mnie unikasz, tym bardziej za tobą
Szaleję, moich nocy okrutna ozdobo,
I im bardziej przewrotnie mnożysz odległości,
Co dzielą me ramiona od błękitnych włości.
Więc ruszam do ataku z prz [...]
Orsolya Karafiáth
Kto śpi w moim łóżeczku? (Przeł. J. Snopek)
Z talerzyka mojego, z mojej szklaneczki kto jadł i pił?
Kto w końcu wszystko potłukł mi, no, kto to był?
Kto by myślał, że i mnie może na ziemię cisnąć?
Kto na moim nosku zapragnął zęby zacisnąć?
To żałosna i nędzna sprawka – kto rzekł tak z nagła?
Kogo chciałam o czwartej nad ranem wysłać do dia [...]
Karin Boye
Pewnie, że boli (Przeł. M. Wasilewska-Chmura)
Pewnie, że boli, gdy pękają pąki.
Bo czemuż by wiosna się wahała?
Czemuż by nasza tęsknota gorąca
miała pozostać gorzko-zmarzło-biała?
Łuska chroniła wszak przez całą zimę.
Czym jest to nowe, co prze i rozwiera?
Pewnie, że boli, gdy pękają pąki,
boli to, co rośnie
i to [...]
Lars Forssell
***Pozwól im przybyć (Przekł. J. Czechowska)
Pozwól im przybyć –
Dotknąć cię, zmienić
Właśnie zaczynasz
Jest poeta na każdą godzinę
pieśń na każdą chwilę
twojego życia
Więc pozwól im przybyć z tysiącami sposobów
mówienia „ja to ja”
tysiącami sposobów mówienia „kocham cię”
Pozwól im przybyć –
konno jak łowcy lub pieszo jak pielgrzymi –
Właś [...]
Zbigniew Herbert
Pan Cogito o kuszeniu Spinozy (fragm.)
kiedy Spinoza zamilkł
rzecze Bóg
– mówisz ładnie Baruch
lubię twoją geometryczną łacinę
a także jasną składnię
symetrię wywodów
pomówmy jednak
o Rzeczach Naprawdę
Wielkich
– popatrz na twoje ręce
pokaleczone i drżące
– niszczysz oczy
w ciemnościach
– odżywiasz się źle
odziewasz [...]
Rafał Wojaczek
Prośba
Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła
Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
Już w ostatni por skóry tak dawno mej wniknął [...]
Wallace Stevens
Ponowna deklaracja romansu (przeł. J. Gutorow)
Noc nie wie nic o śpiewach nocy.
Jest tym, czym jest, jak ja jestem, jaki jestem:
I dostrzegając to, najlepiej dostrzegam siebie
I ciebie. Tylko my dwoje możemy się wymieniać
Sobą nawzajem, dając sobie samych siebie.
Tylko my dwoje jesteśmy jednym, nie ty i noc,
Nie noc i ja, ale ty i ja, s [...]
